Ustaw jako startową
Dodaj do ulubionych

PrzepisNaBiznes.pl Wydajna praca E-edukacja, czy faktycznie dla wszystkich?

E-edukacja, czy faktycznie dla wszystkich?

AddThis Social Bookmark Button

E-edukacja zagnieździła się już mocna w świadomości społeczeństwa polskiego. O e-learningu wiedzę posiadają już nie tylko firmy korporacyjne, które korzystały z tej formy nauczania już od początku jej istnienia na rynku polskim, stosowną wiedzę mają także studenci, uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, gimnazjalnych i osoby prywatne wkraczające nierzadko po raz drugi na rynek pracy.

E-learning ma swoich zwolenników i swoich przeciwników, co wynika z formy edukacji i wypływających z niej plusów i minusów ułatwiających bądź utrudniających naukę. Wszyscy wiemy, jak taka nauka wygląda, wystarczy komputer z Internetem i dostęp do panelu szkoleniowego. A potem to już tylko nasza wola czy przebrniemy przez dany kurs, czy będziemy regularnie pogłębiać swoją wiedzę korzystając z prezentacji multimedialnych i kontaktów z wirtualnym opiekunem, czy nasz zapał osłabnie w trakcie „samotnych” lekcji i kurs nie zostanie zakończony.

Zanim zdecydujemy się na kurs e-learningowy warto odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, a mianowicie; czy moja wewnętrzna motywacja jest na tyle wystarczająca, by udało mi się rzetelnie i samodzielnie realizować kurs? Bez wewnętrznej motywacji nic tu nie zdziałamy, bo nikt za nas nie włączy komputera i nie zacznie uczyć się analizując lekcja po lekcji.

Sytuacja w firmach wykupujących e-learning dla swoich pracowników jest nieco inna, oczywiście wówczas, gdy pracownik ma określone godziny i dni w obrębie których musi realizować poszczególne lekcje szkolenia w firmie na miejscu.  Wówczas to nauka wynika z nałożonych obowiązków przez pracodawcę, co obliguje pracownika do rzetelnej nauki i ukończenia szkolenia w określonym czasie. Jest to dobre rozwiązanie i z pewnością najbardziej owocne. W każdym innym przypadku musimy liczyć na siłę naszego charakteru i nasz wewnętrzny upór.

Podchodząc do realizacji tego tematu zasięgnęłam opinii na temat e-learningu wśród osób z najbliższego otoczenia, przy czym nie ograniczałam się tylko i wyłącznie do pracowników firmy w której pracuję, a dodatkowo pokusiłam się o zdobycie ocen e-learningu wśród szerszego grona znajnowych drogą mailową. Opinie zdecydowanie mnie zaskoczyły. Myślałam bowiem, że wszystko co nowe technicznie, a dodatkowo połączone z komputerami i  Internetem spotka się z bardzo dobrą oceną.

Zwolennicy e-edukacji oczywiście także się znaleźli, ale wśród osób, które osobiście uznałam za najmniej poinformowane na ten temat i nie korzystające w swoim życiu codziennym z tego typu form nauczania. Chodzi mi tu przede wszystkim o kobiety w ciąży lub świeżo upieczone mamy na urlopach macierzyńskich, które powinny raczej intensywnie odpoczywać i doglądać swoje pociechy niż martwić się o stałe podnoszenie swoich umiejętności – swojej wiedzy. A jednak One właśnie najbardziej doceniły fakt, iż korzystać ze szkoleń e-learningowych można bez względu na porę dnia, czy nawet nocy, co dla nich jest bardzo wygodne. Poza tym zaznaczały (wszystkie jak jedna), że robią kursy e-learningowe z myślą o przyszłości, z myślą  o powrocie do pracy. 

W dalszej kolejności analizowałam odpowiedzi osób w okresie tak zwanym „przejściowym”, czyli świeżo powracających zza granicy i szukających sobie na nowo miejsca pracy w Polsce, dalej osoby obecnie bezrobotne i osoby które dopiero startują na rynek pracy. Wśród tych osób powielała się opinia, że e-learning to „coś” dobrego, że warto w to wejść i warto korzystać z nowych form nauki, które dodatkowo pochłaniają mniej czasu na realizację, a często są udostępniane darmowo.

Najmniej przychylne okazały się opinie osób aktywnych zawodowo, które twierdziły, że mają dosyć „wyścigu szczurów”, dosyć odgórnie nakazywanych szkoleń „obowiązkowych” i tak na dobrą sprawę nie dostrzegają widocznej różnicy między tradycyjnym kursem, a e-kursem poza formą - mówiły „kurs to kurs”, realizowany tak, czy inaczej i tak wiąże się z nauką. 

Opinie różnorodne i częściowo zaskakujące, ale być może istotne z punktu widzenia organizatorów takich e-kursów.

Wydawać by się mogło, że e-edukacja dąży w stronę całkowitego wyparcia tradycyjnej nauki ze szkół, czy uczelni, że NOWE zastąpi całkowicie to co STARE, jednak w tym wypadku lepiej zacząć mówić, że NOWE UZUPEŁNI TO CO STARE.

M-S-M

  Strona WWW dopasowana do Twoich potrzeb - sprawdź! -->

Najnowsze artykuły

więcej »
O krok od okazji – potencjał geolokalizacji
Przechodzisz obok galerii handlowej i nagle dostajesz wiadomość na telefon. Nie jest to jednak typowy sms lecz reklama z najświeższymi ofertami i promocjami, które znajdują się dokładnie w tym miejscu ,w którym jesteś. Taką funkcję pełni w marketingu geolokalizacja – program coraz chętniej wykorzystywany przez posiadaczy smartfonów. ...